Re: Kłócę się z ojcem o muzykę.

he he, wiedząc jaka to ciężka praca, łatwiej jest coś zaakceptować. Na przykład to, że lepsi mieszczą się w przepisowych zasadach punktualizacji, co jest trudne do zauważenia dla Polaków. Z doświadczenia wiem, że trudno z talentem jest nawet spać, a każda czynność ma jakiś inwestowy charakter. Dzięki, pozdrowię tongue_out. Przy okazji, Ozzy wie, co to jest punktualizacja, mam nadzieję- z tym się rodzi i trza to chronić przed inwazją niepożądanych.